Czy po wprowadzeniu waluty euro w 2026 roku w Bułgarii jest drożej?

Odpowiedź: TAK

Jest drożej, ale nie ma wspólnej grupy produktów i wspólnej zasady tego, co zdrożało.

Najlepsza sytuacja jest w sklepach sieciowych. Mają one ustandaryzowane ceny, mieszczące się w pewnych granicach. Gorzej sytuacja wygląda w małych, prywatnych sklepach lub w „marketach” zlokalizowanych na terenie kurortów.

Produkty „pierwszej potrzeby”, jak chleb, jajka, mleko, podstawowe wędliny nie zdrożały zbyt mocno. Produkty, które nie są niezbędne do codziennego funkcjonowania zdrożały bardzo: owoce morza, wyroby cukiernicze, czekolady, spody do pizzy itp.

Alkohol mocno nie zdrożał, ale to też zależy czy kupujemy go w sklepie będącym częścią sieci handlowej, czy w małym biznesie.

Naszym zdaniem, Bułgarzy wykorzystują moment zamieszania. Turyści, którzy są w Bułgarii pierwszy raz nie znali cen przed wprowadzeniem euro, więc płacą więcej. Rezydenci i turyści, którzy znali bułgarskie ceny przed wprowadzeniem euro – szukają alternatyw. Naszym zdaniem ceny nieco spadną w 2027 r.

Które ceny wzrosły w 2026 r.?

Transfery lotniskowe. Tu można powiedzieć, że 1 BGN stał się 1 EURO. Ceny trzeba negocjować. Obecnie ze transfer lotniskowy ok. 40 km trzeba zapłacić 50-70 BGN. Można mniej, można więcej ale tak wyglądają ceny.

Więcej też zapłacimy za słodkości w turystycznych miejscach (naleśniki, gofry itp.)

Pytanie: Czy wciąż opłaca się tu przyjeżdżać? Odpowiedź: TAK, opłaca się. Ryby i ogólnie owoce morzą są tu przepyszne, a ich ceny są wciąż niższe niż nad Polskim morzem. No i pogoda ……